niedziela, 29 stycznia 2012
Słowo pisane
Tymianek: Z czego zrobiony jest ten soczek malinowy?
Ja: Głównie z winogron.
Tymianek: Tu jest napisane "malina".
Ja: No właśnie, a nie "sok malinowy".
Tymianek: Czytam. Em. A. El. I. En. A.
sobota, 28 stycznia 2012
Ojcobójca
Tymianek: A teraz wejdę tacie na głowę.
Tata Tymianka: A jak mi głowa zacznie pękać?
Tymianek: To wtedy taty nie będzie.
Tymianek: A teraz stanę tacie na brzuchu. Tato, na ziemię! A teraz będę tupać.
piątek, 27 stycznia 2012
Po wyborach
Przed dobranocką, przy wyłączonym dźwięku telewizora Tymianek podejrzał propozycje programu na dzień następny.
Tymianek: Tu jest napisane "Kawa czy herbata?" [dłuższa pauza] Ja wybieram kawę.
czwartek, 26 stycznia 2012
I ty (nie) będziesz Carusem
Tymianek, akompaniując sobie na pianinku, jeśli tak można nazwać przypadkowe uderzanie palców w klawisze, wykonuje niezwykle ekspresyjnie następujący numer.
Wlazł kotek na płotek
ko!
so
wy
Spadł
i poszedł do domu.
środa, 25 stycznia 2012
Duże słowa
Tymianek: Na lodówce jest nowa piosenka [z przedszkola, do nauczenia się]. "Witajcie. Droga babciu, drogi dziadku, kochamy was..." i inne duże słowa.
Sprawdzam. Na lodówce wisi od miesięcy ten sam kolaż, przedstawiający ciężarną gęś w kapeluszu w towarzystwie trójokiej Doroty Masłowskiej.
wtorek, 24 stycznia 2012
Kołysanka dla Tymianka
Horyzont się zamknął nad słoneczną tarczą,cicho dokoła, ekspresy nie warczą
i nam tym samym o tym dają znać,
że noc nadeszła i trzeba iść spać.
Walory estetyczne to rzecz drugorzędna, tu liczy się skuteczność!
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Dziecięce marzenia
Tymianek [przy zasypianiu]: Pomyślałem sobie. [Dłuższa przerwa.] Tak sobie tylko trochę pomyślałem [przerwa], że chciałbym mieć ekspres do kawy.
niedziela, 22 stycznia 2012
Kolumb i Kasandra
Tymianek [kręcąc globusem]: Tato, pomóż mi odkryć Amerykę, bo się rozpada!
czwartek, 19 stycznia 2012
Koci imiennik
Ja: Trzeba nazwać jakoś te kotki z książki. Jak nazwiemy burego?
Tymianek: Buras.
Ja: A rudego?
Tymianek: Rudas. On plumknął do zupy pomidorowej.
Ja: A czarnego?
Tymianek: Czarnias. On jest bardzo brudny.
Ja: A białego?
Tymianek: Mlekowóz.
środa, 18 stycznia 2012
Podwawelsko
Tymianek: Tacie chce się pić. Zrobię tacie kawy.
Tata Tymianka: Chyba pęknę od tej kawy.
Tymianek: Jeszcze nie wygląda na pękniętego.